Scroll down for Polish version./Wersja polska na dole.

ENG

Those who read me for a while know that I'm taking part in the Polyglot's Challenge to improve my Portuguese and German.
I skipped the 5th day because my sector is food and hospitality anyway and I read and hear related vocabulary all the time, so instead I've cooked a few Portuguese recipes. I have to tell you that only one worked out. :D

I did:

  • Baked potatoes that I had to cook waaaaaaay longer than was said on the website.
  • Baked chicken breast. That one worked.
  • Octopuss with sweet potato puree (that also was quite far from the ideal, shown in the Mais+ magazine). So I'm done with Portuguese recipes, now I'm looking for some German one.
  • Fairinheira with spinach and eggs (also from the Mais+). This dish also looked different than in the magazine. And I didn't know that the sausage has wheat. I simply forgot what the "farinha" means. Oh well, whatever.

That's all for today and soon the short story from the Web Summit.

Did you like it? Thumbs up, please. Did you love it? Share, please. Do you want to add something? Tell me, have you done any recipe in a foreign language? How did it go for you? I'm waiting for your comment.

kurczak_z_ziemniakami ośmiornica farinheira

PL

Dzisiaj krótki raport z Wyzwania Poliglotki. Dołączyłam do akcji, żeby poprawić moją znajomość portugalskiego i niemieckiego. Ominęłam dzień piąty, w którym Madame Polyglot proponuje, żeby znaleźć i wypisać słownictwo branżowe, ponieważ tkwię po uszy w jedzeniu, a podróżując spotykam się z tą terminologią codziennie.
Za to podjęłam wyzwanie z dnia szóstego, żeby przygotować danie z przepisu po portugalsku, na niemiecki jeszcze trzeba trochę poczekać.
Co z tego wyszło? Jedynie pieczona pierś z kurczaka. Bataty okazały się problematyczne, podobnie jak ośmiornica, która wyglądała nieco inaczej niż na zdjęciu. Mimo że potrawy smakowały trochę inaczej niż się spodziewałam, to cieszę się, że podjęłam próbę.

A próbowałam zrobić:

  • pieczone ziemniaki, które, trzeba było piec ze dwa razy dłużej niż w przepisie.
  • pieczone piersi z kurczaka w ziołach. Były dobre i ładnie wyglądały, ale posiłkowałam się na wszelki wypadek przepisem z mojego ulubionego The Kitchn.
  • Ośmiornicę z puree z batatów, przywiezionych z Festiwalu Batatów w Aljezur. Nie była najgorsza, ale za dużo roboty, a efekt przeciętny. Przepis wzięłam z Mais+.
  • Portugalską kiełbaskę "farinheira" ze szpinakiem i jajkami (też z Mais+), która również nie wyszła jak z obrazka, a do tego bolał mnie po niej brzuch. Zapomniałam, że "farinha" oznacza mąkę pszenną, która jest jednym z głównych składników tej wędliny. No trudno. Myślę, że wystarczy już portugalskich przepisów, teraz jeszcze muszę znaleźć jakiś niemiecki, ale to już w nowym miejscu. Życzcie mi powodzenia.

Na dzisiaj to tyle, a już za kilka dni zapowiedziana relacja z Web Summitu. Podobało się? Łapka w górę. Bardzo się podobało? Udostępnijcie. Cieszę się z każdego gestu. :) Chcecie coś dodać, coś ująć? Dajcie znać w komentarzach, a najlepiej powiedzcie, czy próbowaliście kiedyś zrobić danie z przepisu w obcym języku i jak Wam to wyszło. Czekam na Wasze komentarze. :)